w

Te placki ziemniaczane nie wymagają ścierania na tarce. Zrobisz je w inny sposób!

Placki ziemniaczane bez ścierania
SilviaJanes, Getty Images Pro

Placki ziemniaczane bez ścierania na tarce to genialna odsłona tradycyjnego dania. Są niezwykle chrupiące na zewnątrz i miękkie w środku, a kluczem całego smaku jest odpowiednie doprawienie. Poznaj ten przepis i zapomnij o mozolnym ścieraniu ziemniaków.

Placki z tego przepisu to genialna alternatywa dla tradycyjnego sposobu, który polega na ścieraniu surowych warzyw. Ziemniaki są dość twardą bulwą, przez co trzeba wykazać się odrobiną siły, by je porządnie zmielić. Używanie tarki może narazić nasze dłonie na małe skaleczenia, które najczęściej robimy sobie w pośpiechu.

Placki ziemniaczane bez ścierania

Masę ziemniaczaną koniecznie dopraw majerankiem i dużą ilością zeszklonej cebulki. Jeśli lubisz dodatek „zieleniny”, dorzuć pietruszkę lub natkę szczypiorku, aby podkręcić smak dania.

Placki ziemniaczane

Cudownie chrupkie placki, które oczarują nie jedną osobę! Bez wysiłku i pokaleczonych rąk!
Czas całkowity 45 min.
Czas przygotowywania 30 min.
Czas gotowania 15 min.

Składniki

na 12 placków

Sposób przygotowania

  • Ziemniaki należy obrać i ugotować w osolonej wodzie. Następnie przeciskamy je przez praskę i dodajemy masło, by masa była bardziej kleista.
  • Cebulę posiekaj drobno i zeszklij na oleju. Dodaj ją do ziemniaków. Dorzuć resztę składników i porządnie wymieszaj, by nie było żadnych grudek.
  • Na patelni rozgrzej sporą ilość oleju i nakładaj łyżką placki. Smaż aż będą rumiane z obu stron,
Placki ziemniaczane bez ścierania
Zobacz
Ocena:
(głosy: 4 )

Zobacz również:

  • Miniatura:
  • SilviaJanes, Getty Images Pro

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

      Autor: Ola Zając

      Ola to pasjonatka kulinariów od najmłodszych lat. Od zawsze eksperymentowała w kuchni, tworząc niebanalne połączenia smaków i aromatów. Swoje inspiracje czerpie z kuchni różnych kultur, a w wolnym czasie lubi podróżować po świecie w poszukiwaniu nowych doświadczeń kulinarnych.
      Napisz do Oli