w

Przedsiębiorstwo mięsne zaczyna upadać. Zakłady są na granicy opłacalności

Sponsorowane

Mięso to produkt, bez którego wielu z nas nie wyobraża sobie diety. Jesteśmy wychowani w kulturze, gdzie mięso zawsze było części naszej kuchni, niezależnie od warunków. Aktualnie mało kto prowadzi swoje małe farmy, gdzie hoduje niewielką liczbę zwierząt dla siebie i rodziny. W większości jesteśmy skazani na kupno mięsa od dużych dostawców. Okazuje się, że i oni mają duży problem i zaczynają zamykać swoje hodowle. Po pierwsze brakuje CO2, a druga strona to wysokie koszty energii elektrycznej. Podliczając koszty, okazuje się, że biznes jest nieopłacalny.

Braki CO2 wpływają negatywnie na produkcje mięsa. Mogłoby się wydawać, że to jedyny problem, jednak okazuje się, że jest ich więcej. Podwyżka cen energii zaczyna powoli przerastać wiele przedsiębiorstw. W konsekwencji może się okazać, że zobaczymy puste pułki w sklepach.

Dwutlenek węgla nie będzie jedynym i najważniejszym problemem dla przedsiębiorców z branży mięsnej. Są nimi rosnące koszty nośników energii. Dotyczy to prądu, gazu, węgla. W niektórych przypadkach ceny poszybowały tak wysoko, że grozi to zamknięciem mniejszych rodzinnych firm. W innych przypadkach przedsiębiorcy muszą mierzyć się z brakiem np. węgla. Koszty wzrastają, ale nie przekłada się to na dochody zarówno hodowców, jak i producentów, ponieważ odbiorcy, głównie sieci handlowe w zdecydowanej większości nie płacą więcej za towar. Zmuszają dostawców do utrzymania dotychczasowych cen lub poszukują tańszych produktów za granicą. Chciałbym jednak zaznaczyć, że skala problemu to nie wyłącznie sieci handlowe i ich polityka cenowa, ale wiele nakładających się na siebie czynników – taką wypowiedź Wiesława Różańskiego, prezesa Unii Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego możemy przeczytać na portalu eska.pl

davit85/Getty Images
Sponsorowane

Patrząc na statystyki, ceny prądu podskoczyły kilkukrotnie w porównaniu z poprzednim rokiem. Zwrócił na to uwagę Jarosław Krzyżanowski, prezes firmy KPS Partners. Oto fragment jego wypowiedzi:

W porównaniu z rokiem 2021, kiedy za megawatogodzinę gazu płaciliśmy 76 zł, dziś koszt ten wynosi 1100 zł. Podobnie sytuacja wygląda z kosztami energii elektrycznej, gdzie cena w roku 2021 wynosiła 280 zł, a obecnie 1700 zł oraz węgla, który nie tylko jest droższy, ale również staje się towarem deficytowym.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.