w

Jedno z gości zabrało swoje jedzenie na wegańskie wesele. Panna Młoda nie była zadowolona z tego faktu

Sponsorowane

Sezon ślubny kwitnie! Pewnie mieśliście okazję być w tym roku na choć jedym weselu. Jeśli chodzi o najczęściej spotykane menu na takich przyjęciach, to w większości przypadków królują tradycyjne dania, jednak istnieją pewne wyjątki np. w momencie gdy para młoda nie spożywa pewnych produktów. W dzisiejszym artykule przedstawimy historię wegańskiego wesela, na które ktoś postanowił przemycić odrobinę odzwierzęcych produktów.

Siostra Pana Młodego:

Mój brat ożenił się w zeszły weekend. On i moja nowa szwagierka znają się od kilku lat i oczywiście zostałam zaproszona na ślub. Jest weganką od 12 roku życia, „nawróciła” mojego brata. W ostatnich latach postanowili więc, że ślub będzie wegański. Zasadniczo oznaczało to, że cały catering był wegański, nawet alkohol. Wykorzystali płatki z ogrodu zamiast plastikowych konfetti i tym podobnych rzeczy, aby ślub był tak ekologiczny, jak  to tylko możliwe. Nie mam z tym żadnego problemu.

fu zhichao/Pexels
Sponsorowane

Siostra Pana Młodego jest alergiczką, która musi unikać takich składników jak orzeszki ziemne, sezam czy soja. W tym wypadku zapytała brata o menu jakie pojawi się na weselu, ku jej zaskoczeniu okazało się że większość potraw ma w składzie których z wyżej podanych składników. W tym wypadku postanowiła przynieść swoją sałatkę z jajkiem.

Uprzednio zapytała brata czy może tak zrobić, a on nie miał z tym problemu. Kobieta tłumaczy, że dzięki temu nie będzie głodna a jedzenie będzie w pełni bezpieczne. Robiła tak już wiele razy i nigdy nie miała z tego powodu żadnych przykrości.

Weselna kraksa

Okazało się że wegańskie menu nie przypasowało gościom do gustu, a w momencie gdy zobaczyli oni sałatkę kobiety nabrali na nią ochoty. Panna Młoda była bardzo niezadowolona z tego co zobaczyła, gdyż sałatka była z produktami odzwierzęcymi, które kusiły innych gości. Bardzo zależało jej na 100% wegańskim weselu.

Kto w tej sytuacji zachował się nie fer?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.